" wyglądasz jakbyś pachniał miodem i brakiem bólu... "
Rupi Kaur idealnie opowiedziała swoją historię o bólu, gwałcie, samotności, strachu, zakochaniu, miłości, stracie, rozczarowaniu, cierpieniu, a przede wszystkim o poradzeniu sobie z życiem i samą sobą po tym wszystkim. Nie napisała tej książki, żeby cały świat jej współczuł, chciała po prostu się wyżyć i iść dalej z podniesioną głową.
Każdy wiersz dopełnia dopasowany rysunek, przez co jeszcze bardziej chce się w nią zagłębiać.
Niektórych może denerwować brak interpunkcji, ale dla mnie jest to wręcz intrygujące, brak szacunku dla świata i samej siebie.
Ta książka podniosła mnie na duchu i chyba mogę przyznać, że coś we mnie zmieniła. Na pewno jeszcze do niej wrócę 💗
Każdy wiersz dopełnia dopasowany rysunek, przez co jeszcze bardziej chce się w nią zagłębiać.
Niektórych może denerwować brak interpunkcji, ale dla mnie jest to wręcz intrygujące, brak szacunku dla świata i samej siebie.
Ta książka podniosła mnie na duchu i chyba mogę przyznać, że coś we mnie zmieniła. Na pewno jeszcze do niej wrócę 💗


Przyznam, że jestem bardzo zaintrygowana tym tomikiem. Słyszałam na jego temat już tyle skrajnie różnych opinii, że chyba będę musiała przekonać się, o co tyle zamętu. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zapraszam na mój kanał na YT
oraz blog
Mi osobiście bardzo się podobał ten tomik ☺️❤️
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie 😁